No i jak tu w maju siedzieć w domu? Człowiek wyziębiony i ukiszony po zimie pragnie uciec choć na chwile - na świeże powietrze, na zieloną łąkę, do pachnącego lasu... na Jurę! Kilka fotek życzonych przez naszego przewodnika Michała:-). Ależ tam piknie! A i atrakcji nie brakowało...

JASKINIA BERKOWA
Przeciskanie się przez szczeliny w jaskiniach nie należy do moich ulubionych zajęć...
Można zarobić niezłego guza:-)

Zorbing - ale jazda!

A tak to wygląda w środku:

OKIENNIK WLK.
Zjazd z Okiennika (odpowiednik jakiegoś 9 piętra?!) - na miękkich kolanach...

To nie uśmiech, tylko przerażenie:

Most - widok niezły, na górze trzeba było się napocić:-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz